Synestezja.

Czytaj więcej

Mantry bez czarowania. O kwantowych fluktuacjach i żywej kropli wody.

Czytaj więcej

Co mówią gwiazdy?

Czytaj więcej

Zmiana

Czytaj więcej

Atomowa historia bikini!

Czytaj więcej

Najnowsze wpisy

Jest taka przypadłość. Synestezja. Ludzie odbierają rzeczywistość za pomocą zmysłów, jednak inaczej niż większość. Jedni traktują to jako zaburzenie, inni jako zdolności. Tutaj np. widzi się dźwięki albo czuje kolory. Kombinacje są różne. Ma to Billie Eilish, dla której, jak twierdzi, każdy człowiek posiada kształt i kolor i miał to Vladimir Nabokov, autor „Lolity”. Podobno …

Kwantowe fluktuacje. Skomplikowane pojęcie. Istotne dla tych, którzy otaczającą rzeczywistość obserwują z boku, czasem nawet przymrużają oko, a jednocześnie, w całym tym obrazie, nie kwestionują energii. No więc kwantowe fluktuacje są dowodem, klepniętym czarno na białym przez nie byle kogo, bo fizyków kwantowych, mówiącym o tym, że w świecie – wszystko(!!!) wibruje. To co ruchome …

Hej(!) po przerwie! A ta była najdłuższa ever, jeśli idzie o dodawanie tekstów na bloga. Wiem… Kilka razy nawet się zbierałam, coś tam w szkicach mam, ale tak się poukładało, że po prostu… potrzebowałam przerwy. Może też chodzić o to, że większość moich myśli nie nadawała się do publikacji 😉 Jednak ktoś mnie zmotywował i …

Lato. Poza czasem. Tyle się działo, że minęło w okamgnieniu. Z pisania dla przyjemności leciały tylko pojedyncze listy i teksty do szuflady. Z między wierszami. Jeszcze trochę i zacznę je palić. Nie znoszę zbierać, otaczać się rzeczami, wolę emocjami. Choć tu akurat materia z energią współistnieją. A jeśli chodzi o ogień to był. Było też …

Atomowa historia bikini! Jest rok 1946, a pierwsze bikini naszej epoki debiutuje na pokazie mody przy publicznym basenie Piscine Molitor w Paryżu. Osobliwym wybiegiem przechadza się 19-letnia striptizerka Micheline Bernardini. Designer, a właściwie francuski inżynier samochodowy zajmujący się krawiectwem i prowadzeniem odzieżowego sklepu swojej matki – Louis Reard zatrudnił ją do show w desperacji i …

Najtrudniejsze pytanie, jakie można mi zadać to: „czego słuchasz?”. Dla mnie. Bo dla potencjalnego rozmówcy może być zgubne. W sumie gadać, jak jest z kim, mogłabym na ten temat bez końca 😉 Zatem lepiej się też nie rozpisywać i zawęzić obszar całego opowiadania. Dziś zostawiam Wam moje ukochane kawałki i ścieżki dźwiękowe, w których rozkochałam …

MENU

Back

Polub mnie na Facebooku!