O miłości

Czytaj więcej

Bikini! Warto wiedzieć więcej, niż tylko to, że projektuje je co druga celebrytka.

Czytaj więcej

Historia mody! Czy to kogoś obchodzi?

Czytaj więcej

Soundtracki i kawałki, które pokochałam dzięki platformom: Netflix i HBO

Czytaj więcej

Jak spaść z kosmosu? Poradnik alternatywny.

Czytaj więcej

Najnowsze wpisy

1.08.1999′ Tamtego dnia słońce wstało jak zwykle, a kalendarium powiedziało, że przysłowie na 1-go sierpnia wyszło spod pióra Paulo Coelho. „Alchemik” to jedyna książka tego autora, którą przeczytałam… Nie zaskoczyło. Ale… Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości. Trafna to była przepowiednia, albo wróżba dla naszej wspólnej drogi. W letnim, gęstym powietrzu …

Atomowa historia bikini! Jest rok 1946, a pierwsze bikini naszej epoki debiutuje na pokazie mody przy publicznym basenie Piscine Molitor w Paryżu. Osobliwym wybiegiem przechadza się 19-letnia striptizerka Micheline Bernardini. Designer, a właściwie francuski inżynier samochodowy zajmujący się krawiectwem i prowadzeniem odzieżowego sklepu swojej matki – Louis Reard zatrudnił ją do show w desperacji i …

Autentyzm i pasja inspirują. Dlatego nigdy nie byłam wyróżniającą się uczennicą z tych przedmiotów, które wykładane były w sposób „suchy”, bez chęci do przekazywania komuś wiedzy. Nie ma partnerstwa w okolicznościach, nie ma mnie. To mi zresztą zostało. Dziś w każdym kościele coś mi dzwoni, lubię łapać informacje zewsząd i o wszystkim. Tylko żal, że …

Najtrudniejsze pytanie, jakie można mi zadać to: „czego słuchasz?”. Dla mnie. Bo dla potencjalnego rozmówcy może być zgubne. W sumie gadać, jak jest z kim, mogłabym na ten temat bez końca 😉 Zatem lepiej się też nie rozpisywać i zawęzić obszar całego opowiadania. Dziś zostawiam Wam moje ukochane kawałki i ścieżki dźwiękowe, w których rozkochałam …

W Polsce jeszcze niekoniecznie, ale są już miejsca na świecie i ludzie, gdzie i dla których odcięcie się od sieci to luksus. Namiastki takiegoż luksusu, w warunkach życia codziennego, a nie brykania gdzieś tam w dziczy niczym Beata Pawlikowska internetowej dżungli – próbowałam ostatnio zaznać. Ot bez zbędnych ceregieli wylogowałam się z konta na Insta …

Tytuł posta, nowa nazwa domeny i deklaracja, że to prawdopodobnie najważniejszy wpis na tym blogu, jaki kiedykolwiek miał miejsce. O tym jak postanowiłam zostać królową! Och! Jakże pompatyczne, dziarsko, próżnie i… nieadekwatnie mogą wybrzmiewać te słowa (i tutaj, gdybym mogła, wstawiłabym najczęściej używaną przeze mnie ikonkę z blondynką łapiącą się za głowę i myślącą… „o …

MENU

Back
Inline
Inline