Kroolova Życia


Horyzont

Czytaj więcej

Kamień

Czytaj więcej

W przeddzień tego, co nieuniknione…

Czytaj więcej

Lato. Poza czasem. Tyle się działo, że minęło w okamgnieniu. Z pisania dla przyjemności leciały tylko pojedyncze listy i teksty do szuflady. Z między wierszami. Jeszcze trochę i zacznę je palić. Nie znoszę zbierać, otaczać się rzeczami, wolę emocjami. Choć tu akurat materia z energią współistnieją. A jeśli chodzi o ogień to był. Było też …

0 111
o miłości

1.08.1999′ Tamtego dnia słońce wstało jak zwykle, a kalendarium powiedziało, że przysłowie na 1-go sierpnia wyszło spod pióra Paulo Coelho. „Alchemik” to jedyna książka tego autora, którą przeczytałam… Nie zaskoczyło. Ale… Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości. Trafna to była przepowiednia, albo wróżba dla naszej wspólnej drogi. W letnim, gęstym powietrzu …

0 145
kroolova

Tytuł posta, nowa nazwa domeny i deklaracja, że to prawdopodobnie najważniejszy wpis na tym blogu, jaki kiedykolwiek miał miejsce. O tym jak postanowiłam zostać królową! Och! Jakże pompatyczne, dziarsko, próżnie i… nieadekwatnie mogą wybrzmiewać te słowa (i tutaj, gdybym mogła, wstawiłabym najczęściej używaną przeze mnie ikonkę z blondynką łapiącą się za głowę i myślącą… „o …

0 207

„The show must go on”. Akurat słucham w zapętleniu, bo mi w moment życia i w czas się ten kawałek wpisuje. Akurat koniec roku na tę okoliczność idealny. I akurat słowa te, jak najlepsze życzenia, są mi po drodze, bo zawsze daję się nieść. Ale żeby nie było, że taka ugodowa co do życia jestem. …

0 97

Uparcie trzymam się października, jako mojego ulubionego miesiąca w całym roku. Po horyzont! Kolejne lata pokazują mi jednak, że na pierwsze miejsce w moim sercu zasługuje grudzień. Jest taki film, zresztą całkiem niezły – „Choć goni nas czas”… Z uniwersalnym przesłaniem w fabule. A mnie ten czas najczęściej nie goni. To ja się z nim …

0 41

Zawsze miałam pociąg do sztuki, do muzeów… Być może właśnie z tego powodu, w wieku kilku lat, otworzyłam własne. Moje osobliwe muzeum znajdowało się na okwieconej łące za domem dziadka. Piękna była. Dzika, kolorowa. Taka, jaką chciałabym mieć gdybym miała własny dom i gdybym panicznie nie bała się kleszczy. Wtedy, wiele lat temu – dziady …

0 45
urodziny

„Mamo! Wiem ile masz lat! 34!” – zaskoczył mnie dziś rano, tuż po tym jak otworzyłam oczy. W urodziny… „Jeszcze nie synku, dziś mam jeszcze 33!” – stwierdziłam, że przeciągnę w czasie to, co nieuniknione. Dzień dobiega końca, wigilia moich kolejnych urodzin też, nieuniknionego obejść się nie da, z drugiej strony problem jest z kategorii …

0 57
kroolova przypału?

Jechałam ostatnio zawieźć Kostka na imprezę urodzinową do sali zabaw… Żyję w niedoczasie, ale za to jestem wytrawnym logistykiem! Zatem wszystko zaplanowane. Odbiór z przedszkola, prezent, ogarnięcie posiłku, bo wciąż mamy ogromne problemy z jedzeniem i poza domem gotów chodzić głodny, przebranie, moja kawa, torba na podarunek do kupienia po drodze i strzała. Suniemy. No …

0 73
szczęście, blog

Nie jest permanentne. Nie trwa nieustannie we wszystkich okolicznościach. Nawet, gdy pozornie, po prostu jest. Dążyć do niego trzeba i je łapać. Ale uchwycić je można tylko na chwilę i tylko wtedy, gdy ono samo chce, a nie gdy jest celem. Nie nadaje życiu sensu. To życie nadaje sens jemu. Jest rosą, którą rano można …

1 38
nie chce mi się blog

Nic nie robić. Nie umiem w to. Wykorzystuję jednak to, czego dawno się nauczyłam. Staram się angażować w każdą czynność, choćby miało to oznaczać kiszenie na leżaku. Chyba, że mnie głowa boli. Ale jak nie boli, to nawet w gotowanie domowego, pachnącego rosołu się wczuwam. Bo wierzę, że jak jedzenie przyprawisz o kawałek serducha i szczyptę …

0 47

Koniec emisji. To już ostatni odcinek. Teoretycznie można by oczekiwać, że słuchacze będą równie nienasyceni i zdruzgotani, co połowa ludzkości po zakończeniu kolejnego sezonu „Orange Is The New Black”, „Wielkich kłamstewek” czy [podstaw właściwą odpowiedź]. Jestem ciekawa jaka jest Wasza „właściwa”? Co tam wciągacie po nocach zamiast dusić komara? Tymczasem życie bywa iluzją, w której nie łatwo …

3 35

Jestem chodzącą emocją. Potrafię wzruszyć się słuchając walca. Tyle, że tym razem nie był to walc, którego tańczyłam ze świeżo poślubionym, na własnym weselu. Nie był to ten walc, którego szlifowaliśmy kiedyś pod okiem instruktora, a potem to jego oko było nam już zbędne, bo wirowaliśmy sami. Piękne to były chwile, których pamiętam smak i …

1 36