KOBIETA


5 dziwnych rzeczy o mnie

Czytaj więcej

Idiotyczny poradnik kosmetyczny!

Czytaj więcej

Jak przetrwać, gdy pizga złem? 6 wskazówek.

Czytaj więcej

Robiąc porządki w lodówce stwierdziłam, że mam swoje dziwactwa. Zastanowiłam się nad tymi, które pierwsze przyszły mi do głowy (bo zapewne jest tego więcej) i powstał spontaniczny wpis. 5 dziwnych rzeczy o mnie 1 Trzymam dziwne rzeczy w chłodziarko-zamrażarce. Niektóre na wszelki wypadek. W mojej lodówce można np. znaleźć kilka pieluch tetrowych, kompres żelowy i …

2 36

Budzisz się i włączasz radio… Chciałabyś zacząć dzień od leniwej kawy. Błąd. Wypij szklankę ciepłej wody i czym prędzej odkryj swoje piękno. Na początek szybki prysznic. Użyj żelu do kąpieli tudzież kremu o rozkosznej formule bez zawartości mydła. Nawilż się otulając skórę kremową pianką o subtelnym zapachu, orzeźwij lub zrelaksuj. Niech nuty toffi lub akordy morskie grają Ci …

8 35

Też dobrze! Nie wiem czy tym razem w wiadomościach prywatnych znów jest napisane, że akcja ta ma na celu profilaktykę raka piersi i odbywa się raz do roku… Generalnie „raz do roku” jest średnio raz na trzy miesiące. Nie wiem. Messydż jeszcze do mnie nie dotarła, może nigdy nie dotrze, pewnie przeszłabym obok – lecz …

0 35

Jesteś Królową Lodu? Chodzącym soplem, co to w środku lata, w upale ma zimne dłonie? Trzęsiesz się w zimie niczym chihuahua bez sweterka? To tak jak ja. Nawet ten tekst piszę spod kołdry – bo na dworze minus. Wprawdzie pośmigaliśmy dzisiaj po lesie, ale ile mnie takie wędrówki przy minusowej temperaturze kosztują – nie pytajcie. …

3 34

Słuchajcie dziewczyny – szybka akcja! Jeśli nie odmawiałyście sobie w święta pierożków, ciasta i innych frykasów, czujecie się ociężałe, waga brzęczy, że 2 kilogramy na plusie i główkujecie jak za 2 dni wbić się w seksowną, balową kieckę – mam dla Was dwie dobre wiadomości. Po pierwsze prawda objawiona 😉 –  wcale nie przytyłyście!!! Bonus jaki …

0 35

„Aktem największej odwagi wciąż pozostaje samodzielnie myśleć. Głośno.” Coco Chanel   Właśnie dlatego „śledzę” te dziewczyny. Nie przewijam walla na FB czy na Tweetku. Zawsze czytam. Zwykle nie żałuję. Choć są ciągle na świeczniku, jednym się podobają innym nie, to mówią co myślą, są sobą i nie dają sobie tego odebrać, płacąc często wysoką cenę. …

4 34

  Alegoria Nawet największego optymistę proza życia jest w stanie zagiąć. Niezdarnie uformować na kształt precla czy innego krakowskiego obwarzanka. Zwinąć, zamknąć w doskonałym lub mniej doskonałym kształcie, wypiec jego skórę na twardo, drobnym makiem posypać i powiesić na sznurku. A niech dynda. Niech wisi bezsilnie i czeka. Aż ktoś go kupi. Za milion dolarów. …

0 35

Pewnego dnia postanowiłam. Piję wodę! Właściwie cały czas ją piłam ale nie w takich ilościach jak powinnam, szczególnie w dni bez aktywności fizycznej. Efekt? Polubienie fanpejdża na fejsie pt. „Nie mów do mnie z rana”, częsty ból głowy i cienie pod oczami większe niż ustawa przewiduje. Nie oszukiwałam się, że wyeliminuję którykolwiek z punktów. Fanpejdż …

4 35

Ja. Wiosna 2012. Nowe miasto. Opcja na najbliższe miesiące by raz po raz zmieniać miejsca zamieszkania co by doświadczać nowych rzeczy, miejsc, ludzi i nie nudzić się na macierzyńskim – in progress. Wolny duch w żywiole, kilkumiesięczne dziecko na rękach. Non stop. Nie mieszkam już nad restauracją, nie ma w pobliżu pomocnej mamy, babci czy …

6 35

Na co cierpi matka? Na wysypkę. Matka nieraz wysypuje się. Piaskiem rozpierdzielonym po chałupie jest. Niestety nie tym kinetycznym. Trudno pozbierać. Incydent można ewentualnie zamieść pod dywan. Na wypalenie zawodowe. Objawia się wtedy, gdy z wchodzącym do domu po całym dniu pracy mężem, matka jest w stanie jedynie minąć się w drzwiach bez słowa, zostawiając …

3 35

Tak, zwyczajny wkurw. Czujesz wtedy gdy jedziesz sobie jedziesz i zamiast skupiać się na pejzażach jakichś, widzianych oczyma wyobraźni oczywiście, masz cholera niepowtarzalne (aż do następnego razu) wrażenie. Wrażenie, że oto właśnie madafaka – nogi ci się kurwa palą!?!? Spoglądasz na uda czy łydki w poszukiwaniu płomieni, zaciągasz się by wyczuć podstępny zapach dymu, w …

3 35

A dlaczego nie dziś?… Pomyślałam pijąc kawę wcześnie rano. Pół roku po „Projekcie 12-godzinnym” postanowiłam zrobić to znowu. Tyle się dzieje, tak mało mam czasu na bloga… Mój dzień tutaj jest teraz. Jego początki prawie identyczne. Minęło niemal pół roku, a ja o 7:08 jestem w tym samym miejscu co wtedy o 7:12 i zmierzam …

3 35