Kroolova Matka


Maybe this is where we belong…

Czytaj więcej

Serce rośnie. Serce pęka.

Czytaj więcej

16 rzeczy, których nasze dzieci nigdy…

Czytaj więcej

Dobrze mieć moment dla siebie i ja sobie takowy postanowiłam wygospodarować. Bo jest lekcja do przerobienia. Życie mi pędzi niczym Hyperion w EnergyLandii, stroju kąpielowego nie mam czasu kupić, a wakacje… na horyzoncie. Choć jedyne założenie, jakie aktualnie na nie posiadamy to wsiąść do auta, o bagaż nie dbać i wyruszyć przed siebie. Jak nas …

wkładam do szufladek, felieton, blog parentingowy

Pewne rzeczy zapamiętujemy na zawsze. Wiem o tym, dlatego każdego dnia… wkładam do szufladek… Gdy wstajemy rano, to pamiętamy jak chodzić, jak myje się zęby i jak się kawę parzy. Ale nie pamięta się całego życia, każdej jego minuty. Podobno przelatuje przed oczami, gdy jesteśmy na krawędzi, ale na co dzień to nie. Szczególnie trudno …

kroolova przypału?

Jechałam ostatnio zawieźć Kostka na imprezę urodzinową do sali zabaw… Żyję w niedoczasie, ale za to jestem wytrawnym logistykiem! Zatem wszystko zaplanowane. Odbiór z przedszkola, prezent, ogarnięcie posiłku, bo wciąż mamy ogromne problemy z jedzeniem i poza domem gotów chodzić głodny, przebranie, moja kawa, torba na podarunek do kupienia po drodze i strzała. Suniemy. No …

serce rośnie, blog, matka, felieton, macierzyństwo

To miał być zwykły status na fejsie. Stwierdziłam, że odprowadzę K. do przedszkola, wrócę i go pyknę. Tak w porywie chwili, gdy serce rośnie… S. to urodzony matematyk. Znaczy nie, że matematyk z wykształcenia, tyle, że cyfry ma niejako w genach. Nie spamięta kiedy jest jakie święto, przysłowia pomyli, ale całki potrafi liczyć w pamięci. …

Czasem chwila z Wami, na fejsie, wywołuje we mnie masę wspomnień. Wczoraj rozmawiałyśmy o naszych dawnych, jedynych słusznych wyborach jeśli idzie o kandydatów na mężów typu Paddy z The Kelly Family czy Nick z Backstreet Boys. Innym razem wspominałyśmy „Titanica”, czy rytuał oglądania „Doctor Quinn” – wiecie… Mikejla, Tańcząca Chmura, niedzieling, rosół i polska szklana …

Mamo… Wytłumacz dlaczego uwielbiam się przytulać. Wytłumacz mi dlaczego pada deszcz. Wytłumacz dlaczego ludzie umierają. Powiedz, że Wy nigdy nie umrzecie. Ile czasu lecielibyśmy na Marsa? Dlaczego płakałaś wtedy, gdy jedliśmy kurczaka? Opowiedz mi o jutrzejszym dniu. Posiedzisz ze mną? Mogę Ci coś opowiedzieć, gdy tylko się obudzę? Obudzisz się, gdy będę do Ciebie szeptać …

Memy o rodzicielstwie. Od razu mówię – ja je bardzo lubię. Jak i inne. Serio. Bawią mnie i wtedy, gdy udostępniam dalej, to płaczę sobie ze śmiechu łzami facebookowej emotikony. Albo siedzę, patrzę w ten ekran i kiwam. Kiwam głową z aprobatą lub w zadumie. Zawiesze takiej. O – ho! Rzeczywiście tak jest – myślę. Celnie, w …

1 Lepiej usiądź. I weź wypij do cholery tę ciepłą kawę i nie marudź, że nie masz kiedy. Bałagan sam się nie posprząta, a obiad sam się nie ugotuje. To jasne i bezdyskusyjne. Ale możesz też czasem śmiało odpuścić! Zjeść na mieście, pozwolić domowym garom na piętrzenie się niczym wieża królewska. Bo to trochę jak …

Chcę pomagać mu spełniać jego małe-wielkie marzenia. Zabierać go spontanicznie nad morze, oglądać czasem mecze reprezentacji, a rano odpuszczać przedszkole, co by się po wielkim kibicowaniu wyspał. Chcę zdzierać gardło podczas wyścigów Falubazu. Chcę chrupać z nim popcorn i to wcale nie bez soli i jeść czekoladę. Nie bez cukru. Tak jak dziś, chcę kończyć …

Dlaczego nie możesz dogadać się z dzieckiem? Jakiś czas temu uczestniczyłam w interesujących warsztatach „Piękny umysł dziecka”, organizowanych przez Akademię Nauki, które dotyczyły fizjologii procesu uczenia się. Mówi się często, w kontekście nauki, że ktoś jest wzrokowcem lub słuchowcem, ale raczej nie zastanawiamy się dlaczego tak właśnie jest. Co najważniejsze – ludzkie predyspozycje do „odbierania” …

Każda sekunda trwa tylko raz. Wtedy, gdy się do mnie przytulasz i ściskasz moją szyję małymi rączkami. Gdy śmiejesz się zaraźliwie i gdy krzyczysz, bo się złościsz. Tylko raz trwa sekunda, w której uszczęśliwiasz mnie swoim szczęściem lub gdy ocieram Twoje łzy. Tylko raz trwała każda sekunda, gdy budziłeś się i uśmiechałeś – bo mnie …

Spędziliśmy cudowny weekend. Choć ponury i deszczowy, choć z bagażem, którego nie widać gołym okiem a przerzuconym przez ramię, choć z pozoru mało atrakcyjny – bez spontanicznych wypadów, czekoladowych lodów pod naszymi miejskimi palmami – to rodzinny i na zwolnionych obrotach. Z dalekimi wyprawami palcem po mapie, z oglądaniem podwójnej tęczy przez okno, z familijnym …