Posts in tag

królowa życia


Horyzont

Czytaj więcej

Kamień

Czytaj więcej

Ono nie nadaje życiu sensu. To życie nadaje sens jemu.

Czytaj więcej

kroolova

Tytuł posta, nowa nazwa domeny i deklaracja, że to prawdopodobnie najważniejszy wpis na tym blogu, jaki kiedykolwiek miał miejsce. O tym jak postanowiłam zostać królową! Och! Jakże pompatyczne, dziarsko, próżnie i… nieadekwatnie mogą wybrzmiewać te słowa (i tutaj, gdybym mogła, wstawiłabym najczęściej używaną przeze mnie ikonkę z blondynką łapiącą się za głowę i myślącą… „o …

0 207

„The show must go on”. Akurat słucham w zapętleniu, bo mi w moment życia i w czas się ten kawałek wpisuje. Akurat koniec roku na tę okoliczność idealny. I akurat słowa te, jak najlepsze życzenia, są mi po drodze, bo zawsze daję się nieść. Ale żeby nie było, że taka ugodowa co do życia jestem. …

0 97

Uparcie trzymam się października, jako mojego ulubionego miesiąca w całym roku. Po horyzont! Kolejne lata pokazują mi jednak, że na pierwsze miejsce w moim sercu zasługuje grudzień. Jest taki film, zresztą całkiem niezły – „Choć goni nas czas”… Z uniwersalnym przesłaniem w fabule. A mnie ten czas najczęściej nie goni. To ja się z nim …

0 41

Zawsze miałam pociąg do sztuki, do muzeów… Być może właśnie z tego powodu, w wieku kilku lat, otworzyłam własne. Moje osobliwe muzeum znajdowało się na okwieconej łące za domem dziadka. Piękna była. Dzika, kolorowa. Taka, jaką chciałabym mieć gdybym miała własny dom i gdybym panicznie nie bała się kleszczy. Wtedy, wiele lat temu – dziady …

0 45
szczęście, blog

Nie jest permanentne. Nie trwa nieustannie we wszystkich okolicznościach. Nawet, gdy pozornie, po prostu jest. Dążyć do niego trzeba i je łapać. Ale uchwycić je można tylko na chwilę i tylko wtedy, gdy ono samo chce, a nie gdy jest celem. Nie nadaje życiu sensu. To życie nadaje sens jemu. Jest rosą, którą rano można …

1 38
nie chce mi się blog

Nic nie robić. Nie umiem w to. Wykorzystuję jednak to, czego dawno się nauczyłam. Staram się angażować w każdą czynność, choćby miało to oznaczać kiszenie na leżaku. Chyba, że mnie głowa boli. Ale jak nie boli, to nawet w gotowanie domowego, pachnącego rosołu się wczuwam. Bo wierzę, że jak jedzenie przyprawisz o kawałek serducha i szczyptę …

0 47

Piątek. 17:15 Mąż: Co robimy? Może jedziemy gdzieś na weekend? Ja: Wiesz, że mi dwa razy nie trzeba powtarzać. Mąż: Mi też nie… 18:00 Ja: Zarezerwowane. 21: 15 Navi: Jesteś u celu. Prowadził Cię Krzysztof Hołowczyc.   Kocham nas za nasz spontan! Dzień dobry Kraków!

20 38