Posts in tag

parentingowy


To już pewne. Zachorowałam.

Czytaj więcej

Ono nie nadaje życiu sensu. To życie nadaje sens jemu.

Czytaj więcej

Cechy rasy chihuahua – obalam kilka mitów!

Czytaj więcej

Dobrze mieć moment dla siebie i ja sobie takowy postanowiłam wygospodarować. Bo jest lekcja do przerobienia. Życie mi pędzi niczym Hyperion w EnergyLandii, stroju kąpielowego nie mam czasu kupić, a wakacje… za horyzontem. Choć jedyne założenie, jakie aktualnie na nie posiadamy to wsiąść do auta, o bagaż nie dbać i wyruszyć przed siebie. Jak nas …

0 46
zachorowałam

Dowiedziałam się przypadkiem…. Pani z okienka, u której wykupowałam pakiet dla syna – spojrzała mi głęboko w oczy, a potem, niczym zaklinaczka jakaś – przekonała na mnie do zaserwowania takiego zestawiku i sobie. Kobiecego. Rozszerzonego. W promocji był, a jak wiecie – połączenie kobiety i promocji zwykle jest takie, że wraca się do domu jak …

1 73
szczęście, blog

Nie jest permanentne. Nie trwa nieustannie we wszystkich okolicznościach. Nawet, gdy pozornie, po prostu jest. Dążyć do niego trzeba i je łapać. Ale uchwycić je można tylko na chwilę i tylko wtedy, gdy ono samo chce, a nie gdy jest celem. Nie nadaje życiu sensu. To życie nadaje sens jemu. Jest rosą, którą rano można …

1 37

Wydaje mi się, że niemal każdy bloger otrzymuje na swoje skrzynki kontaktowe sporo wiadomości różnej treści. Wiem to, bo czasem wpadają i do mnie, choć przecież piszę nieregularnie. I powiem Wam, że ostatnio w szwach pęka moja skrzynka Instagramowa. Tyle, że nikt nie pyta o moją dietę, choć przecież kawy i ciacha wrzucam, ani o …

3 35

Budzisz się i włączasz radio… Chciałabyś zacząć dzień od leniwej kawy. Błąd. Wypij szklankę ciepłej wody i czym prędzej odkryj swoje piękno. Na początek szybki prysznic. Użyj żelu do kąpieli tudzież kremu o rozkosznej formule bez zawartości mydła. Nawilż się otulając skórę kremową pianką o subtelnym zapachu, orzeźwij lub zrelaksuj. Niech nuty toffi lub akordy morskie grają Ci …

8 35

Słuchajcie dziewczyny – szybka akcja! Jeśli nie odmawiałyście sobie w święta pierożków, ciasta i innych frykasów, czujecie się ociężałe, waga brzęczy, że 2 kilogramy na plusie i główkujecie jak za 2 dni wbić się w seksowną, balową kieckę – mam dla Was dwie dobre wiadomości. Po pierwsze prawda objawiona 😉 –  wcale nie przytyłyście!!! Bonus jaki …

0 35

Jedyny pewnik w życiu to śmierć. Ujmę to tak… Z przekory… Otóż: w tym roku odeszło grono znamienitych, popularnych osób, ikon. Nie bez zainteresowania w mediach wszelakich. Aczkolwiek krótkotrwałego. Czyli jak zwykle. Ten rok jest jednak inny. Gwiazdy umierają, wieść o smutnych wydarzeniach żyje w social mediach, następnie też umiera, ale po chwili zmartwychwstaje niczym Jezus …

2 35

A gdy człowiek do lekarza się uda, w kolejce do jakiejś rejestracji postoi, a tam też szpital – to i się nasłucha i naogląda i czasem nawet też pogada. Wiadomo, w poczekalniach atmosfera napięta niczym struna z preparowanych jelit i rozładować ją czasem należy. A to jakąś wojną o miejsce w kolejce typu: ja tu sobie …

1 35

Sama mam ten odruch. Gdy widzę kolejny tytuł na facebook’owym wallu nt. siedmiu, dziesięciu czy piętnastu najlepszych, najpiękniejszych i innych „naj” prezentów. Dla mężczyzny, kobiety, dziecka, żony, matki i sąsiadki… to w najłagodniejszym ujęciu – przewijam dalej 😉 Swoimi prawami, ustalonymi przez wyszukiwarki i social media ninjów, rządzą się tytuły takich zestawień. Tak samo jak i zmasowany …

1 36

O ojcach się nie rozmawia. A w każdym razie mówi się o nich niewiele. W przeciwieństwie do współczesnych matek – ojców nie ocenia się i nie rozlicza z ich roli. W każdym razie nie za bardzo i na pewno nie na każdym kroku. Przyznam, że jeśli zdarza mi się słuchać o ojcach (a ma to miejsce …

2 35

1 Lepiej usiądź. I weź wypij do cholery tę ciepłą kawę i nie marudź, że nie masz kiedy. Bałagan sam się nie posprząta, a obiad sam się nie ugotuje. To jasne i bezdyskusyjne. Ale możesz też czasem śmiało odpuścić! Zjeść na mieście, pozwolić domowym garom na piętrzenie się niczym wieża królewska. Bo to trochę jak …

0 37

Doprawdy, nie wiem jak to się stało!? Nie mam pojęcia, jakim cudem przetrwaliśmy ten survival, który miał miejsce na placach zabaw! Tam, gdzie żółty piasek był tylko w piaskownicy. Gdzie za miejsce centralne, a zarazem strategiczny punkt dla relacji społecznych uznawano trzepak, na którym godzinami zwisało się głową w dół i gdzie drabinka była zrobiona z …

5 39