Posts in tag

sól życia


Mały Książę

Czytaj więcej

O tym jak się Stefek przejechał

Czytaj więcej

Dobrze mieć moment dla siebie i ja sobie takowy postanowiłam wygospodarować. Bo jest lekcja do przerobienia. Życie mi pędzi niczym Hyperion w EnergyLandii, stroju kąpielowego nie mam czasu kupić, a wakacje… na horyzoncie. Choć jedyne założenie, jakie aktualnie na nie posiadamy to wsiąść do auta, o bagaż nie dbać i wyruszyć przed siebie. Jak nas …

Chcę pomagać mu spełniać jego małe-wielkie marzenia. Zabierać go spontanicznie nad morze, oglądać czasem mecze reprezentacji, a rano odpuszczać przedszkole, co by się po wielkim kibicowaniu wyspał. Chcę zdzierać gardło podczas wyścigów Falubazu. Chcę chrupać z nim popcorn i to wcale nie bez soli i jeść czekoladę. Nie bez cukru. Tak jak dziś, chcę kończyć …

Stefan mieszka na zachodniej wsi. Takiej, co to teraz obok starych chałup, pokrytych strzechą, nowe domy pobudowane. Pałace prawie. Bo większość kumpli Stefka za pobliską granicę, do jednej fabryki przetwórstwa drobiu wyjechało i w „zastaw się, a pokaż się” między sobą grają. A Stefek też się w pewnym sensie zastał i został. I jedynie raz …